CURRY-POMIDOR Z PYRAMI

Dzisiaj nadrobiłam swój deficyt ciepłych i cięższych posiłków tym super mało wymagającym daniem jednogarnkowym – przypadkiem przetestowałam opcję, w której wszystko przygotowuję sobie na zimno, wrzucam do gara, dolewam wody i czekam. (Mój garnek został u koleżanek za ścianą i musiałam poczekać aż wrócą i w międzyczasie wszystko przygotowałam.) Dobre!
.
| CURRY-POMIDOR Z PYRAMI |
.
🍅 4 ziemniaki
🍅 1/3 szklanki suchej soczewicy zielonej 🍅 1/3 szklanki suchej soczewicy czerwonej
🍅 1 pomidor malinowy
🍅 średni koncentrat pomidorowy
🍅 2 łyżki siemienia lnianego
🍅 1 łyżka nasion chia
🍅 dodatkowo dorzuciłam mieszankę suszonych chipsów warzywnych, które mi nie posmakowały. (marchewka, seler, burak, pietruszka)
🍅 1 kostka warzywna
🍅 2 łyżki oliwy, łyżka sosu sojowego, 3 łyżki miodu, sok z 1/4 grejpfruta
🍅 curry, przyprawa do dań z fasoli, cynamon, papryka słodka, pieprz
🍅 u mnie podane w towarzystwie kaszy bulgur i sera Capri, ale to całkowity przypadek – dostałam je jako wkład Kasi, z którą podzieliłam się jedzeniem. Bez tego też można się najeść, i to jak!
.
Ziemniaki obieramy, kroimy na grubsze plasterki, a następnie każdy z plasterków w ćwiartki. Dokładnie płukamy na sitku razem z soczewicą. Dorzucamy pokrojonego w kostkę pomidora, wszystko zasypujemy nasionami. Przyprawy razem z kostką warzywną zalewamy mocno ciepłą wodą, w której później rozpuszczamy też miód, dodajemy do niej sos sojowy i olej. Jeśli macie te suszone warzywa to dorzućmy je do wszystkiego. Mogą to też być świeże, pokrojone warzywka – ziemniaki i tak będą gotowały się na tyle długo, że wszystko inne też się ugotuje. Wszystko wrzucić do gara, dodać koncentrat pomidorowy i całość zalać wodą do poziomu przykrycia warzyw. Gotować pod lekko uchyloną pokrywką na mało-średnim ogniu co jakiś czas mieszając. Jak ziemniaki zmiękną – dodać sok z grejpfruta i pogotować jeszcze 2-3 minuty. Zajadać! Wychodzi całkiem spory garnek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.