POMIDOROOOW-A

Muszę Wam się pochwalić moim kulinarnym sukcesem, który traktuję jako swój największy na przestrzeni dotychczasowego życia: Mój pięcioletni brat, który dodatkowo jest chory przez co tolerancja smakowa jest jeszcze niższa niż zazwyczaj – zjadł dwudaniowy obiad, który sama zrobiłam. I mu smakował. Czy to nie jest wystarczająca rekomendacja dla tej klasycznej pomidorówki? Dodam, że makaron zrobiła moja babcia i to też na pewno miało ogromny wpływ na powodzenie misji ❤
.
| JUTRO ZNOWU BĘDZIE POMIDOROOOW-A |
duży garnek, na dwa dni dla kilku osób
.
🍅 2 marchewki
🍅 2 pietruszki
🍅 cebula
🍅 por
🍅 pomidor
🍅 koncentrat pomidorowy, olej, jarzynka, ziele angielskie, liść laurowy, czosnek granulowany, pieprz, sól, magi
🍅 makaron/ryż
.
Obrać marchewki i pietruszki. Pokroić, najlepiej w różne kształty. Ja zrobiłam tak, że jedną marchewkę pokroiłam w cienkie plasterki, które następnie ciachnęłam na 4 trójkąciki, a drugą przecięłam tylko na mniejsze, ale łatwe do wyłowienia części, z których potem zrobiłam kotlety warzywne. Z pietruszką to samo, ale jedna starta na tarce, druga po ugotowaniu do kotletów. Pora dokładnie umyć. Cebulę obrać i w całości wrzucić do zupy. Te warzywka też potem blenduję na falafele. Pomidora pokroić w ćwiartki, wcześniej można go sparzyć i zlikwidować skórkę, ale nie jest to konieczne. Wszystko wrzucić do garnka, zalać do 80% wysokości i zagotować. Dodać 2 łyżki dowolnego oleju (u mnie po prostu rzepakowy), około łyżeczkę czosnku granulowanego, pieprz, sól i jarzynkę do smaku. Dolać łyżkę magi. Pogotować na małym ogniu pod uchyloną pokrywką z 40 minut. Dodać 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego, upewnić się, czy warzywa się ugotowały, w razie potrzeby doprawić znów. Zanosić na stół i wcinać! Jeśli ktoś lubi można zabielić mlekiem, dla mnie to trochę zabijanie smaku zupki. Zabielacie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.