SAŁATKA CURRY – MOJA ULUBIONA

👑 To nie sztuka współczesna, a sałatka, która od pierwszego razu, kiedy jej spróbowałam podbiła moje serce i żołądek i mimo, że nie ukrywam, że jako zapalona fanka majonezu spróbowałam i wymyśliłam już miliard innych przepysznych tuczących sałatek, ale ta nie schodzi z piedestału od lat! Oczywiście przepis na wersję zwegetarianizowaną, oryginalnie jest z szynką. PS: Niedługo sesja się kończy i powrócę na dobre!
.
| SAŁATKA CURRY – MOJA ULUBIONA |
.
👑 kostka tofu wędzonego 👑 kilka plasterków/kostka żółtego sera
👑 2-3 ogórki konserwowe/sałatka szwedzka
👑 drobny makaron, ja z braku laku użyłam połamanego spaghetti, jednak najlepiej sprawdzają się malutkie muszelki albo gwiazdeczki
👑 curry, sól, pieprz
👑 majonez
.
Makaron ugotować al-dente. Tofu pokroić w cieniutke plasterki, a następnie w drobną kostkę. Ser pokroić na cienkie i krótkie paseczki albo po prostu zetrzeć. Ogórki w drobną kostkę. Dodać satysfakcjonującą ilość przypraw i majonezu. Dokładnie wymieszać. Odstawić do lodówki na jakieś pół godziny, żeby dać szansę smakom, żeby się przegryzły. Zajadać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.